Fot. Ariel Szydłowski

Niestety z powodu światowej pandemii wirusa COVID-19 praktycznie cały piłkarski świat stanął w miejscu. Zapytaliśmy trenera Łukasza Borgera jak widzi całą sytuacje. Zapraszamy do lektury. 

A.Sz -Wszystko przygotowane pod kątem nowej rundy. Jeden mecz rozegrany, a tutaj trzeba przystopować zawiesić treningi i zostać w domu. Co teraz?

Ł.B - Świat stanął w obliczu walki z niewidzialnym przeciwnikiem jakim jest "Koronawirus". Oczywiście jesteśmy zaskoczeni całą sytuacją, ale zdrowie ludzkie jest wartością nadrzędną. Futbol, którym tak fascynujemy się na co dzień schodzi na drugi plan. Już wiemy, że rozgrywki zostały wstrzymane do 26 kwietnia...co będzie dalej??? Naprawdę ciężko powiedzieć. Stosujemy się do komunikatów i zaleceń wydawanych przez organy PZPN. Na chwilę obecną zawodnicy realizują plan treningowy w zakresie indywidualnym. Możemy tylko uzbroić się w cierpliwość i czekać na dalszy rozwój sytuacji.

Czy jest jakiś czas, po którym można na nowo ruszyć do gry? Jak długo taką przerwę można wytrzymać by nie stracić tego co budowało się przed rundą.

Mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową. Nie piszą o tym w podręcznikach ani nie uczą na kursach trenerskich czy szkoleniach. Mamy mocno ograniczone pole manewru, ale zawodnicy nie załamują się i ciężko trenują. W głównej mierze skoncentrujemy się teraz na akcentach motorycznych realizowanych indywidualnie. Z przyczyn oczywistych przez brak zajęć grupowych z piłką ucierpią na tym pewne automatyzmy drużynowe oraz aspekty techniczno - taktyczne, które doskonaliliśmy przygotowując się do rundy wiosennej.

Wierzy trener, że jeszcze wrócicie w tym sezonie na boisko?

Serce podpowiada jedno, a rozum drugie. Widzimy co się dzieje i jak dynamicznie rozwija się "wirusowy kryzys" - mówienie dzisiaj o wznowieniu rozgrywek to nic innego jak tylko wróżenie z fusów. Dużo bogatsze kluby od nas z zagranicznych lig wycofują się z gry, ligi zawodowe o nieporównywalnie większym prestiżu i zaangażowaniu finansowym podejmują drastyczne decyzje o odwołaniu rozgrywek. Skala problemu jest ogromna.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeżeli sezon zostanie dokończony to będzie rozgrywany systemem środa/sobota. Czy nie będzie to za duże obłożenie dla zawodników. Mówimy tu w końcu o 3 lidze, gdzie w większości zawodników nie utrzymuję się tylko z gry w piłkę.

Na razie o tym nie myślimy. Nie jesteśmy w pełni profesjonalnym klubem i oprócz obowiązków klubowych, zawodnicy oraz trenerzy mają swoje obowiązki zawodowe, szkołę, studia itd.. Jednak myślę, że około 80-90 % klubów 3 ligowych funkcjonuje na podobnej zasadzie. Granie systemem sobota-środa może być problematyczne i zdecydowanie łatwiejsze dla klubów mających szerokie i wyrównane kadry. Oczywiście trenujemy po to żeby grać!!! Jeżeli taka decyzja zostanie podjęta to będziemy na to przygotowani i staniemy na wysokości zadania.

Jest trochę więcej czasu, żeby zająć się rzeczami pozasportowymi?

Często w życiu codziennym narzekamy na natłok obowiązków i permanentny brak czasu. Zwolnijmy trochę i doceńmy ten czas. To dobra okazja aby spędzić czas z bliskimi i nadrobić wszystkie zaległości rodzinne. Wysypiajmy się, weźmy do ręki dobrą książkę, obejrzyjmy film, a może to dobry czas aby zacząć naukę języka obcego. Starajmy się wykorzystywać ten czas kreatywnie... Nie zapominajmy jednak o ludziach słabszych i starszych, którzy w tym ciężkim czasie potrzebują naszej pomocy.

Trenerze, dziękuję za rozmowę. Życzę dużo zdrowia panu i rodzinie.

Dziękuje bardzo i wzajemnie. Wszystkim sympatykom Chemika życzę zdrowia i mimo wszystko dużej dozy spokoju i optymizmu. Trzeba wierzyć, że wszystko szybko wróci do normalności. Do szybkiego zobaczenia na stadionie przy ul. Siedleckiej. Pozdrawiam

Partnerzy i współpraca

  PARTNER GŁÓWNY   
 

   
     
  PARTNER STRATEGICZNY    
    
     
  SPONSOR KLUBU  
 

 

     
  PARTNER KLUBU